Strona Główna · Download · O mnie · Lucynka Mobi · Współuzależnienie · Terapia · Al-Anon · Dobry Rodzic · Kobiece serca · Strefa Problem · Przemoc domowa Wrzesień 05 2010 14:29:47
Nawigacja
Download
Artykuły
Azyl pod Psim Aniołem
Linkownia
Galeria
Księga Gości
Galeria Etnik
Savoir-vivre

Amnesty International
Bliżej dziecka
Stowarzyszenie " Damy Radę "
"Zobacz-Usłysz-Powiedz"

Pomoc dla Kubusia Klimczaka
Fundacja Mam Marzenie
Fundacja ' Dzieci Niczyje "
Fundacja Pomocy Dzieciom Tybetu
Fundacja - Przyjaciele Szpitala przy Litewskiej

Czytelnia
DDA
Dzień po dniu
" Nie Pije "
Pięknie Żyć - strona dla DDA
Strona Rapiego

O bliskości
Potrzeba kochania
Współzależność - Thich Nhat Hanh
Rzeka i chmury
Wprowadzaj zmiany ...
Nasze życie
Anna Świrszczyńska


Zakroczym

A. de Mello "Przebudzenie "

Przemoc psychiczna i fizyczna

Wspólnota Trudnych Małżeństw

Wspólnota Rodzin Katolickich z Problemem alkoholowym

Nadwrażliwi
Wiersze Edka

O właściwym rodzaju egoizmu
Poza Miłością i Wolnością

Dzięki ...
Dobry Rodzic
Dojrzewalnia Róż
Kobiece serca
Razem zestarzejmy się - Karolina Kozak
Rozwój i Świadomość
Poza schematy
Ezoteryczny obraz świata
Pyszne strony życia
Biosfera
Psychotekst


Schematy
Rzeka i chmury
>
Pewnego razu była sobie piękna rzeka płynąca pośród wzgórz, lasów i łąk. Z początku była
radosnym strumieniem wody - wiecznie tańczącym i śpiewającym strumykiem,
spływającym ze szczytu góry. Gdy dotarła do nizin, zwolniła. Zamierzała dotrzeć do
oceanu. Kiedy dorosła, nauczyła się wyglądać pięknie, wijąc się między wzgórzami i łąkami.


Podtytul
Któregoś dnia zauważyła w sobie chmury. Chmury przeróżnych form i rodzajów. Nie robiła
wtedy nic innego, tylko goniła chmury. Chciała mieć jedną, jedną na własność. Ale
chmury płyną i podróżują po niebie, wciąż zmieniają swoją formę. Czasem wyglądają jak
płaszcz, czasem jak koń. Rzeka bardzo cierpiała z powodu ich nietrwałej natury.
Jej przyjemność, jej radość stały się pogonią za chmurami, a rozpacz, złość i gniew - jej życiem.

Pewnego dnia nadciągnął silny wiatr, który rozwiał wszystkie chmury z nieba. Stało się ono
całkiem puste. Nasza rzeka pomyślała, że nie warto dłużej żyć, skoro nie ma już żadnych
chmur, które mogłaby gonić. Chciała umrzeć. "Jeśli nie ma chmur, po co mam żyć?" Lecz
w jaki sposób rzeka może odebrać sobie życie?

Tej nocy rzeka miała okazję, aby po raz pierwszy powrócić do samej siebie. Tak długo goniła
za czymś poza nią, że nigdy nie dostrzegała siebie samej. Tej nocy miała pierwszą
szansę, aby usłyszeć własny płacz, dźwięk wody uderzającej o brzegi. Ponieważ mogła
słuchać własnego głosu, odkryła coś bardzo ważnego.

Zdała sobie sprawę, że to, czego dotąd szukała, było już w niej. Odkryła, że chmury nie są
niczym oprócz wody. Chmury rodzą się z wody i powracają do wody. I odkryła, że ona
sama również jest wodą.

Następnego ranka, gdy słońce wzeszło, zobaczyła coś pięknego. Po raz pierwszy ujrzała
błękitne niebo. Nigdy nie zwróciła na nie uwagi. Interesowała się jedynie chmurami,
zapominając o niebie, które jest domem wszystkich chmur. Chmury przychodzą i
odchodzą, ale niebo zawsze jest takie samo. Rzeka zdała sobie sprawę, ze ogromne niebo
obecne było w jej sercu od samego początku. Ten wielki wgląd przyniósł jej pokój i
szczęście. Gdy zobaczyła oogromne, wspaniałe błękitne niebo - wiedziała, że jej pokój
oraz stałość nigdy już nie znikną.


Tego popołudnia chmury powróciły, ale teraz rzeka nie próbowała złapać żadnej z nich. Mogła
obserwować piękno każdej z nich, mogła powitać je wszystkie. Mogła z kochającą
dobrocią pozdrawiać przelatujące chmury. Zdała sobie sprawę z tego, że wszystkie
chmury są nią. Nie musiała rózróżniać ich i siebie. Między nią a chmurami zaistniał spokój
i harmonia.

Wieczorem wydarzyło się coś cudownego. Gdy całkowicie otworzyła swoje serce na
wieczorne niebo, ukazał się jej obraz księżyca w pełni - pięknego, okrągłego, niczym
klejnot w niej samej. Nigdy nie przypuszczała, że zobaczy coś równie wspaniałego. Jest
taki piękny chiński wiersz: "Piękny księżyc wędruje po wysokim pustym niebie. Gdy
umysły-rzeki żyjących istot osiągną wolność, jego obraz odbije się w każdym z nas."

Tak właśnie wyglądał umysł rzeki w tamtej chwili. W jej sercu pojawił się księżyc. On, woda i
chmury złapali się za ręce i rozpoczęli medytację, kierując się powoli, powoli w stronę oceanu.

Nie ma nic do złapania. Możemy powrócić do siebie samych, cieszyć się własnym oddechem,
własnym uśmiechem, sobą i pięknym otoczeniem.

Thich Nhat Hanh
tłumaczenie:Robert Gulewicz




















Shoutbox
Tylko zalogowani mogą dodawać posty w shoutboksie.

lulla
06/02/2010 19:34
Ewcia , Dobra Kobieto smiley dziękuję bardzo za ... Ciebie taką radosną smiley

Marchewka34
01/02/2010 20:19
Jolu wszystkiego najlepszego w jutrzejszym dniu, oraz wielu satysfakcji, zadowolenia, zdrowia, milosci na pozostale!!!!

Anna53
20/11/2009 09:21
Życzę powrotu do zdrowia. Pozdrawiam serdecznie buziaki

lulla
15/11/2009 09:39
Aniu , z wzajemnością smiley Teraz dopadła nas grypa , albo coś podobnego . Więc jedyne podróże to łożko , łazienka i kuchnia smiley Ale to minie smiley buziaki

Anna53
11/11/2009 21:18
Nieodmiennie darzę Cie Jolu sympatią i przyjaźnią. Chętnie zawsze przyjmę Cię w moim domu, buziaki

lulla
11/11/2009 19:42
Bardzo miło wspominam spotkania z Tobą smiley i chętnie powtórzę nieprzypadkowo . smiley

lulla
11/11/2009 19:41
Aniu smiley Dzisiaj to przeczytałam i pokazałam Adamowi smiley Stwierdził , ze żaden problem , bo uwielbia Twoje okolice i mozemy pojechać smiley przytulam smiley

Anna53
08/11/2009 18:47
Jolu, byłaś dziś w nocy obecna w moim śnie, przjechałaś do mojego miasta i przypadkowo spotkałyśmy się, ale radość była - pozdrawiam serdecznie - Anna

lulla
02/10/2009 23:05
Witaj Beti smiley Pozdrawiam cieplutko smiley

Beti
30/09/2009 10:14
..i ja tu trafiłam...Pozdrawiam serdecznie. Na razie rozglądam się...

Archiwum
Ankieta dla Użytkowników
Brak zawartości dla tego panelu
Logowanie
Nazwa Użytkownika

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.